Gdy czujesz, że się wypalasz…

Jeśli czujesz, że wypalenie już się w Tobie pojawiło, to mam dla Ciebie kilka informacji.

KTO jest najbardziej narażony na wypalenie?

Wypalenie najczęściej pojawia się w branżach związanych z intensywną pracą na rzecz drugiego człowieka, jest konsekwencją długotrwałej frustracji związanej z pracą polegającą na intensywnym kontakcie z drugim człowiekiem. Dlatego pojawia się w mediach w kontekście pracy nauczycieli, pielęgniarek, lekarzy, psychologów, psychoterapeutów, policjantów, pracowników socjalnych, opiekunów osób przewlekle chorych lub niepełnosprawnych. Ale coraz częściej mówi się również o wypaleniu w kontekście pracowników korporacji, kadry kierowniczej, pracowników obsługi klienta czy zajmujących się sprzedażą.

CO to jest wypalenie?

Wypalenie nie jest chorobą. Wypalenia się nie leczy. Wypalenie jest stanem, postawą, poczuciem, że nie dam rady już nic więcej z siebie wycisnąć. To poczucie znużenia, cynizmu, pustki, braku sensu, braku zadowolenia z siebie i pracy, cynizm i poczucie braku celowości naszych działań. A do tego dochodzą objawy somatyczne chronicznego stresu (różnego rodzaju bóle i schorzenia ze strony głowy, układu krążenia, układu pokarmowego, kręgosłupa, mięśni).

Jakie są OKOLICZNOŚCI sprzyjające wypaleniu?

Wysokie zaangażowanie, idealizm, cele nieadekwatne do rzeczywistych możliwości, trudność w znalezieniu granicy pomiędzy pracą i życiem prywatnym, brak hobby i brak wsparcia. Wypalają okoliczności wykonywanej pracy (intensywna praca z drugim człowiekiem).

Tutaj chciałam dodać coś istotnego – pewne zawody – NASZE ZAWODY (bo również należę do tej grupy) mają taką właśnie specyfikę – pojawiać się może frustracja i złość, czasami brak efektów (no bo, kurczę, nie zmusimy człowieka do działania przymusem, prawda?). Tak więc trzeba ten fakt zaakceptować. Jednakże, wypalenie jest procesem, czyli nie pojawia się nagle. Ono postępuje, czołga się, rozwija się, karmi się naszym stresem. Jeśli czujesz, że ono w Tobie jest, to czas najwyższy przyznać, że trzeba się za siebie wziąć.

I TUTAJ CZAS NA NAJWAŻNIEJSZĄ WIADOMOŚĆ DNIA DZISIEJSZEGO

Łatwiej będzie zrozumieć zasady działania wypalenia na przykładzie samochodu. Samochód, by jeździć wydajnie i bezpiecznie potrzebuje tankowania, regularnego serwisowania, wymiany części, dlatego, że najzwyczajniej w świecie, zużywają się. Tak samo człowiek, który eksploatuje swoje emocje, wiedzę, pracuje w stresie, powinien regularnie ładować swoje baterie w celu redukcji stresu, bo nasze siły, podobnie jak części w samochodach, zużywają się. Samochód, który nie był serwisowany przez długi czas, może nam się po prostu pewnego dnia rozkraczyć na drodze i powiedzieć, że dalej nie da rady jechać. I podobnie jest z nami. Nie dbając o zdrowie psychiczne, relaks, hobby, zainteresowania, nie ładując baterii, pielęgnujemy w sobie chroniczny stres, co doprowadzić może do zaburzeń psychicznych i somatycznych.

 

Największą ironią wypalenia jest to, że dotyka ono osoby, które są wysoce zaangażowane i działają, pełne ideałów, na rzecz innych, przez co zatracają dystans i uzależniają własne sukcesy osobiste od wyników w pracy. I to właśnie te osoby mają szansę na stanie się wypalonym, zgorzkniałym i cynicznym. Bardzo to ironiczne.

Czas zacząć serwisować swoją głowę. Według badań, najlepiej sprawdzają się w tym pasje i zainteresowania oraz inni ludzie. Jednym słowem, zacznij robić coś dobrego dla siebie i tylko dla siebie. Nie ma nic złego w byciu zdrowym egoistą. Tak naprawdę, żeby dobrze działać na rzecz innych, trzeba właśnie mieć w sobie tę nutę pozytywnego egoizmu – świadomości własnych granic, emocji, ograniczeń i pragnień.

Jak zacząć radzić sobie ze stresem i wypaleniem zawodowym? Poniżej przedstawiam kilka podstawowych zasad

  1. W wypaleniu możesz pomóc sobie tylko Ty sam. Nie Twój szef, żona, chłopak, dziewczyna czy rodzeństwo
  2. Pamiętaj o sobie i zorganizuj sobie obowiązkowo hobby, coś, co będzie Cię rozwijać – podróże? Nauka języka? Pieczenie ciast? Kurs gotowania? Nauka szycie ubrań? Bieganie? Rzucenie palenia? Super. Dasz radę! Wydziel sobie celowo czas w tygodniu i zacznij robić coś tylko i wyłącznie dla siebie
  3. Wypalenie jest procesem, czyli pojawia się, krok po kroku. Zacznij reagować już wtedy, gdy widzisz, że „trochę” musisz się podserwisować, nie czekaj i nie zwlekaj! Lepiej radzić sobie z sobą samym, gdy jest się „trochę” wypalonym
  1. Zastanów się, co Cię odstresowuje. I to rób.
  1. A co, gdy jesteś już bardzo wypalony? Instrukcja jest taka sama. Zacznij dbać o swoją głowę i wprowadź w trybie pilnym nowe, zdrowe nawyki.

Wypalenie i stres nie znają wieku i branży. Dotykają najczęściej osoby o dużym doświadczeniu, jednak są konsekwencją długoletniego rozwoju na który sami pozwalamy, zatem już wcześniej warto zadbać o siebie. Dodatkowo, pamiętaj, że w kontakcie z drugim człowiekiem masz prawo czuć złość, smutek czy rozczarowanie. Dając swojemu klientowi prawo do słabości czy złości, pamiętajmy o tym, że my również mamy prawo do złego samopoczucia (przy, co oczywiste, zachowaniu profesjonalizmu w kontakcie z klientem). Wypalenie, z którym nic nie robimy, może przekształcić się w zaburzenia depresyjne i może doprowadzić do rozwoju chorób somatycznych.

A teraz czas na serwisowanie 🙂

Dodaj komentarz